Szachy bez spiny! Turniej inny niż wszystkie.

Szachy bez spiny! Turniej inny niż wszystkie.

Wystartował cykl piątkowych spotkań przy szachownicach pod nazwą “Mamo, Tato zagrajmy w szachy” W turnieju pierwszym wystartowało 33. zawodników w tym szóstka rodziców. Najmłodsi, Jaś i Oliwka niedawno skończyli 5 lat. Wśród kibiców nawet 2-letnie dzieci i to są zapewne nasi przyszli szachiści. Turniej pozwolił najodważniejszym (wielu się waha) Mamom i Tatom zasmakować rywalizacji i poczuć na własnej skórze chociaż namiastkę emocji, jakie przeżywają ich pociechy niemal co tydzień grając tu i tam. Dzieciaki potrenowały w tempie nieco szybszym niż w ligowych na przykład rozgrywkach. Ciepła przyjazna atmosfera, fair-play, ZERO zawiści, a przy tym ostra sportowa walka. Tak miało być, tak było w piątkowy wieczór i tak będzie zawsze!

Wygrał Krzysiek Wojtacha przed Oskarem Chiszko i Piotrkiem Jaszczukiem. Najlepszą zawodniczką Wiktoria Chiszko. Tytuł “Szachowego Taty” dla weterana Mariusza Dallemury, a “SuperMamą” Ula Wojtacha, choć to było wiadomo już na starcie, bo inne Mamy zadowoliły się tym razem funkcją kibica. Twierdzą zgodnie, że dopiero dojrzewa w nich wola walki. Zobaczymy… okazja już w najbliższy piątek. Do zobaczenia na stadionie!